Biorąc pod uwagę całą Węgierską scenę ultras to nie ma co się oszukiwać jest ona dopiero w powijakach, brak tam jakichś złożonych choreografii, niesamowicie szczegółowych malunków wygląda to trochę jak w Polsce w latach 90, króluje przede wszystkim cała masa pirotechniki.
Grupa Red Blue Devils nie jest tutaj jakimś wyjątkiem choć da się zauważyć próby wprowadzenia nowych elementów. Tak jak prawie każda grupa ultras na świecie tak i ekipa z Węgrzech przeżywa wzloty i upadki. Rozpad ekipy powstałej w 1992 roku miał miejsce już dwa razy jednak nie poddała się ona i w tym momencie prężnie się rozwija.
Oprócz standardowych działań jak sprzedaż gadżetów grupa prowadzi swój własny stworzony od podstaw Bar "Club 1941".Członkowie grupy tworzą również zespół muzyczny "Ultras Band".
niedziela, 14 marca 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz